SPA Hotel Słoneczny Zdrój - Busko-Zdrój - 26.08.2026
Trzeci raz jesteśmy w hotelu Słoneczny Zdrój tym razem pokój nr 215 z widokiem na ogród, jak zwykle pokój ładny i nie ma czego się czepić, podobało mi się, że panie sprzątające nie wchodziły codziennie sprzątać, tylko na życzenie, poprzez zawieszkę na drzwiach. Wystawialiśmy kolo drzwi puste butelki po wodzie i dostawaliśmy pełne, jedna gazowana i jedna nie gazowana.
Przed przyjazdem do hotelu spotkaliśmy się z naszymi znajomymi w Mielcu, by powspominać wcześniejsze lata.
W pakiecie mieliśmy tylko śniadania które może nie były tak obfite jak przy wcześniejszych pobytach ale zapewniały wszystko by pokrzepić ciało z rana.
Basen pozostał taki jak wcześniej choć niektóre elementy sią trochę po uszkadzały, np. bicz wodny nie działał, w jaccuzi nie działały dysze wodne a bąbelki nie zawsze się uruchamiały, ale sauny działały bez zarzutu.
Otoczenie hotelu trochę się zmieniło było przygotowane miejsce na ognisko gdzie można było smażyć kiełbaskę, kort tenisowy dostępny dla gości bez opłaty - oczywiście skorzystaliśmy - a ogólnie zdaje mi się że jakoś ładniej dookoła.
Obrazy - wszędzie gdzie możliwe stały lub wisiały obrazy które można było kupić na każdym była cena i krótki opis.
Do centrum Buska Zdroju wybraliśmy się dwa razy, raz pieszo a raz samochodem. Byliśmy w tężni i posiedzieliśmy tam trochę, jakaś budowa była koło niej i tańczące fontanny były wyłączone.
Obiady jedliśmy w Carleone Pizzeria i Restauracja w jednym i muszę powiedzieć, że mają dobrą kucharkę bo smakowicie a po za tym tanio. Polecam wszystkim odwiedzającym Busko.
Byliśmy też w Pijalni Czekolady gdzie wypiliśmy ja czekoladę z truskawkami a moja żona z miętą. Tu dowiedziałem się jak rośnie drzewo kakaowe i jak wyglądają owoce.
















































































