Wyjazd na Węgry do Tiszaujvaros - koniec sierpnia 2005 roku
Tiszaujvaros jest stosunkowo młodym miastem istnieje około 50 lat, wcześniejsza nazwa to Leninujvaros. Nie będę opisywał wiele na temat tego miasta, ponieważ można dużo znaleźć w sieci. W całym mieście na większą uwagę zasługuje park usytułowany w centrum i kompleks basenów.
Mieszkaliśmy na kwaterze prywatnej "Szilvia" (zielony dom na zdjęciach) za 7000 ft za noc (około 100m2 powierzchni z dwoma sypialniami, kuchnią i łazienką)
Praktycznie jednym większym sklepem jest Tesco (tam robiliśmy zakupy)
Kompleks basenów posiada pełnowymiarowy basen z zimną wodą (2,2 m) i mniejsze z wodą 26 st.C w których znajduje się zjeżdżalnia, rzeka z nurtem wody, bicze, bąbelki. Jeden z basenów posiada urządzenie do sztucznej fali. Basen z wodą o temp. 34 st.C przyciąga dużo starszych osób. Oczywiście istnieje też brodzik dla maluchów. W budynku basen z wodą 34st.C oraz "wanna" z 38 st.C.
W jeden dzień wyjechaliśmy do Miszkolca. Kąpielisko termalne znajduje się w Miszkolc-Topolca w grotach i korytarzach wydrążonych w skałach. Trzeba to zobaczyć, choć sklepienia powodują bardzo wysoki poziom hałasu wywołany przez bawiące się dzieci.
W centrum Miszkolca znajduje się duża ilość sklepów co sprzyja robieniu zakupów.
W Tiszaujvaros byliśmy w kościele w niedzielę o godzinie 11:00. Niestety zrozumieliśmy tylko parę słów "Amen", "Alleluja", "Jezus". Jak na niedzielę było mało ludzi podczas Mszy św.
















